2010/07/08 23:49

Zabawa

ETYKIETY: dziecko

Na spacerze Lena wymyśliła zabawę: „Ty dla mnie będziesz szukała psów, a ja dla ciebie znajdę rowery. Dobrze?”. „Dobrze”.

— Tam jest jeden rower. Zielony.

— Tam znów rower.

— Zobacz, tam idzie jamnik.

— Dwa rowery na chodniku.

— Piesek stoi na balkonie.

Zabawa trwała bardzo długo i była niezwykle wciągająca.

Nagle naszym oczom ukazał się rowerzysta z pudlem w koszyku. Poczułam lekkie zagięcie rzeczywistości i absurdalną pokusę, żeby udać, że go nie widzę.

— A na to popatrzymy tak naprawdę, nie dla zabawy – zaproponowała Lena.

Małgorzata Juda-Mieloch

Dyskusja (liczba komentarzy: 1)

Chcesz skomentować? Przyłącz się do dyskusji »