Noworoczne postanowienia
Liczba 2011 jest liczbą pierwszą. Jakby tego było mało, jest także sumą jedenastu kolejnych liczb pierwszych: 2011 = 157 + 163 + 167 + 173 + 179 + 181 + 191 + 193 + 197 + 199 + 211. Liczby pierwsze dzielą się tylko przez siebie i przez jeden. Czyli w mojej naiwnej praktyce nie dzielą się w ogóle.
To czysta matematyka, ale każdy numerolog przyzna chyba, że rzecz przyprawia o dreszczyk numerologicznych emocji. I żąda wyjaśnień! Może dlatego w Rumunii „wróżbici, astrolodzy i osoby wykonujące pokrewne zajęcia zostali wpisani do oficjalnego rejestru zawodów jako wykonujący usługi osobiste”. Rumuńska skarbówka liczy widocznie na pokaźne wpływy z podatków.
Co na to chrześcijanka? Za progiem Nowego Roku też ma prawo do emocji i postanowień. Jednak w chrześcijaństwie żadnych numerologicznych ekscesów. Od wieków te same „pierwsze”, to znaczy praktycznie niepodzielne, postanowienia:
A więc? Więc po prostu:
- Nie będę miała bogów cudzych przed Tobą.
- Nie będę wzywała imienia Boga mego nadaremno.
- Będę pamiętała, aby dzień święty święcić.
- Będę czciła ojca swego i matkę swoją.
- Nie będę zabijała.
- Nie będę cudzołożyła.
- Nie będę kradła.
- Nie będę mówiła fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
- Nie będę pożądała męża bliźniej swej.
- Ani żadnej rzeczy, która jej jest.
Dyskusja (liczba komentarzy: 1)
Chcesz skomentować? Przyłącz się do dyskusji »