Dyskusja: Kostas, krowa i muchy

Czerwony dymek Komentarze autorki

1 POLSKA POLITYKA

Tak, ten sport z pewnością Pani zaszkodził..;-/

Opublikowano 2011/12/05 11:07

2 Karollina

A może tak zacząć pisać dla ludzi a nie tylko dla siebie i o sobie?

Opublikowano 2011/12/06 14:23

3 ludź

Świetne! Trafia w samo sedno. Jak wszystkie wpisy na tym blogu :)

Opublikowano 2011/12/06 22:05

4 KAROLLINA

Zawsze zastanawiało mnie zakochanie człowieka we własnej osobie, narcyzm, uznawanie tylko swoich racji… Przeglądając strony,blogi znanych autorów nigdzie nie udało mi się znaleźć przechwalstwa, uwielbienia własnej osoby, wynoszenia swoich osiągnięć na piedestał- można by się dziwić….chociaż nie- dobry autor nie potrzebuje rozgłosu i wymieniania na swojej stronie tytułów naukowych- dobry Autor po prostu jest znany…a tu tego niestety nie widzę.

Opublikowano 2011/12/08 12:35

5 OJOJOJ

Pani jako krowa nie widzi zachodu słońca.
Pani jako krowa zajęta jest odganianiem much, nic nie widzi.
A mało, że nie widzi, to jeszcze myśli, że cały świat wygląda tak jak ta Pani mała łąka z krowimi plackami.
Jam jest mucha jak rozumiem. Świetne! :)

Opublikowano 2011/12/08 18:17

6 F.

Karolino! Blog jest po to aby pisać o sobie, o swoich doświadczeniach, (w końcu) o SWOICH poglądach. Swoją droga odsyłam do słownika i proszę przeczytać definicję słowa: BLOG.
Czy pisanie sprzecznie do swoich poglądów tylko po to by uszczęśliwić(?) czytelników nie byłoby hipokryzją?

Opublikowano 2011/12/10 14:51

7 Kostas

To pewnie właśnie obawa, że takich ludzi jest więcej ;-)
Trochę to trwało, zanim sam odkryłem że jest ich wielu.
Przypominam, że z prądem płyną śnięte ryby. Tylko zdrowe ryby mogą płynąć pod prąd. Pozdrowienia od odmieńca ;-)

PS
Doznałem nobilitacji i moja próżność została mile połechtana. Tym bardziej, że Szanowna Autorka i jej Małżonek są dla mnie wzorem od dawna. Bardzo żałuję, że nie mieliśmy okazji poznać się z Autorką osobiście.

Opublikowano 2011/12/23 09:38