Kostas, krowa i muchy
Nie wiem, skąd się to wzięło, że raczej trudno mnie sprowokować. Może uprawianie sportu w młodości? Może jako takie poczucie humoru? Może praca w szkole? Może pragnienie bardziej rozmów poważnych niż niepoważnych? Ale dość już tego blogowego ekshibicjonizmu!