Droga ku salonowi
Czuję się osamotniona z powodu dwóch ostatnich tekstów Pawła Lisickiego w „Rzeczpospolitej”. Jego „Mesjanizm spod Smoleńska” i „Droga ku przepaści” nie pozostawiają złudzeń co do zmiany optyki politycznej i historycznej redaktora. A także co do układu dzioba i rufy względem wiatru.
Romantyczność
Przez godzinę usiłuję pokonać z dziećmi dystans, który zwykle zajmuje nam jakieś 10 minut. Zwykle. Ale dziś jest dzień niezwykły. Lena odkryła swój cień.
Skrzywienie zawodowe
Można więc rowerem pojechać za Ostrów malowniczą trasą pośród stu Stawów Milickich. Zawszeć to trochę ruchu i obcowania z przyrodą. Tym razem tęsknotę za dolnośląskim pejzażem osładza mi brak wzniesień i jazda niemal bezprzerzutkowa. A to łatwizna. Jedziemy.