Zrezygnować, zachowując
Już tak mam, że jeśli czegoś nie rozumiem, rzucam się do słownika. Może po prostu ktoś używa słów zbyt nonszalancko. Albo trzyma się znaczeń węższych niż ja. Z takiej semantycznej orgii zawsze wynika jakieś nieporozumienie.
Noworoczne postanowienia
Liczba 2011 jest liczbą pierwszą. Jakby tego było mało, jest także sumą jedenastu kolejnych liczb pierwszych: 2011 = 157 + 163 + 167 + 173 + 179 + 181 + 191 + 193 + 197 + 199 + 211. Liczby pierwsze dzielą się tylko przez siebie i przez jeden. Czyli w mojej naiwnej praktyce nie dzielą się w ogóle.
Handlował dnia siódmego po całym swym trudzie
Należę do tych prostaczków, których w popłoch wprowadza dzielenie włosa na czworo. Na przykład strasznie podoba mi się Arystotelesowska definicja prawdy głosząca, że „powiedzieć, że istnieje, o czymś, czego nie ma, jest fałszem. Powiedzieć o tym, co jest, że jest, a o tym, czego nie ma, że go nie ma, jest prawdą”. Jeśli ktoś twierdzi inaczej, ma ze mną problem. Ponieważ z pewnością zapytam, co ma na myśli, twierdząc odwrotnie niż powyżej.